Po chwili polecieli na polankę, Królowa rozsiadła się wygodnie, wyprostowała nogi, wystawiając glany w moją stronę.

Po chwili odeszli na polankę, Królowa rozsiadła się wygodnie, wyprostowała nogi, wystawiając glany w moją stronę.

– Piesku, wiesz co pamiętasz spełniać. Liż do naturalna, więc ponoć natrafi Cię nagroda.

Zdjąłem mundur, zestawił w kostkę. Zacząłem lizać jej buciki. Po dwóch minutach były czyste.

– No tak, piesku! Niezła robota! Teraz okres na wygraną!

Wstała, zaczęła rozwijać spódniczkę harcerską, przedstawiły mi się czarne stringi z koronką. Wraz ze spódniczką zsunęła też majtki. Oraz moje oczy ujrzały wydepilowaną, wąską cipeczkę.

– Za takie wyczyszczenie butów możesz przez 10 sekund „całować się” z moją cipeczką po francusku.

– Dziękuję Królowo! – spróbował jej rezygnować, całując po nóżkach.

– Całuj!

Wsunąłem styl w jej otworek a zaskoczył nim przejmować we ogólne części

– Nie ustawaj piesku! – powiedziała Ola

Nie zapomniał. Pisał jej minetkę, ssałem, lizałem oraz całowałem jej wargi sromowe – po 5 minutach takiej minetki poczułem skurcze na języku, jej soki spływały po mojej osób, nie nadążałem z używaniem. Królowa chwilę odpoczywała, po czym powiedziała:

– Dobra, ściągaj moje buty!

Jak tylko usunął jej glany, dobiegł do moich nozdrzy dodatek jej potu. Nie mogłem uwierzyć, że w tak niedługim okresie stópki Oli się spociły. Dla mnie żaden problem – lubię spocone stópki.

– Wąchaj wnętrze butów i moje stópki! – padła komenda.

Rozpoczął się zaciągać aromatem butów i nóg. Nagle usłyszałem jakiś hałas – rozejrzałem się – nic.

– Zdawało mi się – pomyślałem

– Liż! – padła komenda.

Wysunąłem język, zbliżyłem go do piętki a spróbował nim biec z piętki do paluszków i z powrotem. Wsunąłem nos miedzy paluszki – tam dużo pachniało potem. W kryzysie oraz tam skierowałem język, zlizując tym jednym brud a wysiłek nagromadzony pomiędzy paluszkami. Ola po chwili zabrała oślinione stópki oraz ruszyła deptać ściółkę. Kazała mi potem zlizać całą podłogi spośród jej Cudownych stópek. Przez ponad pół godziny czyściłem językiem stópki mojej Królowej, jaka w różnoraki ćwicz je zaśmiecała. Potem Ola powiedziała oczywiście po nisku